Artykuł Dodaj artykuł

Jak wygląda rynek nieruchomości w okresie pandemii

Pandemia COVID-19 wpłynęła na całą gospodarkę, dotykając w mniejszym lub większym stopniu jej poszczególne gałęzie.

Pandemia COVID-19 wpłynęła na całą gospodarkę, dotykając w mniejszym lub większym stopniu jej poszczególne gałęzie. Kryzysowi nie oparła się także branża nieruchomości, która spowolniła zwłaszcza w pierwszych miesiącach po wprowadzeniu twardego lockdownu w marcu 2020 roku. Było to wynikiem niepewności, która pojawiła się po stronie kupujących, wywołanej niestabilnością na rynku pracy oraz koniecznością przystosowania się do zmieniających się realiów. Zmianę odczuło niemal każde biuro nieruchomości, odnotowując zarówno spadek zainteresowania zakupem własnego M, jak i mniejszą podaż mieszkań na rynku wtórnym.

Jak wygląda rynek nieruchomości w okresie pandemii

Popyt na nieruchomości w dobie COVID-19

Obawy kupujących związane z możliwymi skutkami pandemii, takimi jak np. utrata zatrudnienia ograniczyły popyt na nieruchomości. Część osób, które wcześniej planowały nabycie własnego lokum świadomie zrezygnowało z poszukiwania wymarzonego mieszkania lub domu. Co więcej, nawet osoby zdecydowane na konkretną nieruchomość nagle odstępowały od sfinalizowania transakcji. Według szacunków banku PKO BP dotyczyło to około 30% umów o zakup mieszkania w trakcie II i III kwartału 2020 roku. Niewątpliwie na takie zachowanie kupujących w okresie kwarantanny narodowej wpłynęła obawa o zdrowie własne i bliskich oraz dodatkowe czynniki w postaci ograniczenia funkcjonalności lub całkowitego zamknięcia urzędów, sądów, banków, biur notarialnych i innych instytucji wydających dokumenty niezbędne do zawarcia transakcji. Należy zauważyć, że znaczna część nieruchomości jest finansowana kredytem bankowym. Co prawda, NBP znacznie obniżył stopy procentowe, co spowodowało spadek oprocentowania kredytów mieszkaniowych. Jednak, większość banków wprowadziła bardziej restrykcyjne wymogi dotyczące wkładu własnego oraz akceptowania dochodów pochodzących z innych - niż umowa o pracę - form zatrudnienia oraz pracy w branżach podwyższonego ryzyka. Te okoliczności także wpłynęły na spadek zainteresowania zakupem nieruchomości. Rynek nieruchomości w roku 2020 zanotował spadek popytu zarówno na obiekty z rynku pierwotnego, jak i wtórnego.

Ożywienie rynku nieruchomości po wiosennym lockdownie

Chwilowe ożywienie rynku nastąpiło po odmrożeniu gospodarki w miesiącach czerwiec - sierpień. Zaobserwowano wówczas pojawienie się nowego fenomenu - wzrostu zainteresowania nieruchomościami rekreacyjnymi, domami jednorodzinnymi z własnym ogródkiem lub tarasem oraz inwestycjami poza miastem. Po okresie zamknięcia w czterech kątach wiele osób zaczęło marzyć o własnym skrawku ziemi. Boom na domy zanotował m.in. Olsztyn. Jak wynika z danych jakie przedstawiła olsztyńska agencja nieruchomości, w okresie wakacji znacznie wzrósł popyt na domy jednorodzinne, zwłaszcza w cenie nie przekraczającej pół miliona złotych. Zainteresowanie własną działką rekreacyjną na terenie woj. warmińsko-mazurskiego wzrosło natomiast w miejscowościach atrakcyjnych turystycznie, takich jak Mikołajki.

Jak wygląda rynek nieruchomości w okresie pandemii

Ceny mieszkań w czasie pandemii

Począwszy od roku 2012 ceny nieruchomości w Polsce wykazywały stały trend wzrostowy. Dopiero w pierwszym kwartale 2020 roku tendencja ta wyhamowała, objawiając się spadkiem cen. Nie był to jednak bardzo drastyczny skok, a tuż po pierwszym odmrożeniu gospodarki nastąpiła korekta cen w kierunku poziomu sprzed pandemii. Porównanie cen za II i III kwartał ubiegłego roku wskazuje, że cena metra kwadratowego mieszania na rynku pierwotnym i wtórnym w większości miast wojewódzkich poszybowała w górę. Największy wzrost o +700 zł/m2 w przypadku mieszkań z rynku pierwotnego odnotował Szczecin, natomiast mieszkania w Olsztynie z rynku wtórnego podrożały najbardziej w kraju, o +176 zł/m2. W IV kwartale 2020 rynek nieruchomości w Olsztynie odnotował wzrostową tendencję cen. Przeciętna cena za m2 mieszkania kształtowała się na poziomie 6282 złote i była wyższa o +568 zł w porównaniu do IV kwartału ubiegłego roku. Podobnie rzecz miała się w odniesieniu do reszty kraju, gdzie ogółem zanotowano wzrost cen za metr kwadratowy mieszkania o kwotę +803 zł (źródło: adresowo.pl). Podsumowując, rok 2020 przyniósł początkowo spadki cen mieszkań, jednak szybko nastąpiło odbicie i powrócił trend wzrostowy sprzed pandemii, przynosząc stabilizację na rynku nieruchomości.

Czy warto zdecydować się na zakup nieruchomości w dobie pandemii?

Wydawać by się mogło, że pandemia nie jest najlepszym okresem na podjęcie decyzji o własnym M. W dalszym ciągu towarzyszy nam niepewność co przyniesie jutro. Teoretycznie nie sprzyja to podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. Z drugiej strony, istnieją okoliczności przemawiające za zakupem nieruchomości właśnie w tym czasie. Warto tu wymienić chociażby ustabilizowanie się cen nieruchomości, które nie drożeją już w zawrotnym tempie. W przypadku rynku pierwotnego wielu deweloperów oferuje promocyjne ceny lub dodatkowe opcje za tę samą stawkę. Co więcej, oprocentowanie kredytów mieszkaniowych jest aktualnie na rekordowo niskim poziomie, a inwestycje w nieruchomości należą do najbardziej dochodowych.

Podobne artykuły