Artykuł Dodaj artykuł

5 kroków do urządzenia mieszkania w stanie deweloperskim

Umowa z deweloperem podpisana, kredyt przyznany. Pozostaje czekać na wręczenie kluczy. Wiele osób zastanawia się jednak, jak zabrać się za urządzanie lokum w stanie deweloperskim, by nie zajęło to dużo czasu, ale jednocześnie efekt był satysfakcjonujący. Sprawdź, co możesz zrobić!

5 kroków do urządzenia mieszkania w stanie deweloperskim

Umowa z deweloperem podpisana, kredyt przyznany. Pozostaje czekać na wręczenie kluczy. Wiele osób zastanawia się jednak, jak zabrać się za urządzanie lokum w stanie deweloperskim, by nie zajęło to dużo czasu, ale jednocześnie efekt był satysfakcjonujący. Sprawdź, co możesz zrobić!

Pracuj na moodboardach

Pierwszym, najważniejszym punktem, jest pomysł na mieszkanie. Jeśli wciąż jest niesprecyzowany, zaczerpnij najpierw inspiracji – z magazynów wnętrzarskich, Instagrama czy Pinteresta. Zastanów się, czy chcesz, aby każde pomieszczenie było urządzone w jednym stylu czy każde w innym? W jakich barwach zamierzasz je wykończyć: jasnych czy ciemnych, ciepłych czy chłodnych? Czy masz w domu jakiś przedmiot, mebel, na którym ci szczególnie zależy?

Te trzy bardzo istotne pytania pozwolą określić kierunek, w którym podążasz. Oczywiście listę pytań możesz dowolnie rozszerzać, chodzi jednak przede wszystkim o sprecyzowanie oczekiwań.

Po takim przygotowaniu możesz zabrać się za tworzenie moodboardu. To dosłownie tablica z inspiracjami przedstawiającymi dany klimat. Możesz zdecydować się na narzędzie online (np. Miro), jak też zrobić go w dowolnym edytorze graficznym lub nawet… na kartce. Zawrzyj tam wszystko, co chcesz, by znalazło się w twoim mieszkaniu: kolory, tkaniny (możesz je opisać), zdjęcia poszczególnych mebli, lamp, dodatków itp. Pomoże to w poszukiwaniach całego wyposażenia.

Ustal priorytety

Kiedy już wiesz, jak ma wyglądać twoje mieszkanie, zastanów się, czy wszystko jest potrzebne już w momencie wprowadzenia się. Choć niewątpliwie przyjemnie byłoby zamieszkać w wykończonym w każdym detalu wnętrzu, to jednak często oczekuje się szybkiej przeprowadzki.

– Nasi klienci często przyznają, że chcą jak najszybciej wprowadzić się do nowego mieszkania. Niekiedy jest to chęć zaoszczędzenia, bo przecież oczekiwanie na własne „M” wiąże się z wynajmowaniem, czyli kosztami. Dla innych ma to wymiar emocjonalny, bo pierwsze lokum zawsze jest najbardziej upragnione – tłumaczy Jakub Orski z biura sprzedaży dewelopera WPBM „Mój Dom” S.A. Jak dodaje: – Nierzadko ludzie decydują się wprowadzić, kiedy jeszcze nie wszystko jest gotowe. Ważne jest wówczas określenie, co stanowi dla nas absolutne minimum potrzebne do tego, by czuć się komfortowo. Nie warto korzystać z gotowych list, a raczej zastanowić się nad własnymi potrzebami i priorytetami.

Oblicz koszty

Nie ma urządzania bez dobrze przygotowanego budżetu. Podziel tabelkę na część priorytetową, niezbędną do wprowadzenia się oraz tę docelową. Rozpisz wszystkie koszty, które mogą cię czekać, ale załóż też nieco rezerwy na nieprzewidziane wydatki lub ewentualny wzrost cen. Możesz zrobić to na dwa sposoby: najpierw określ, ile możesz przeznaczyć i rozdysponuj kwotę między poszczególne składowe albo zacznij od uzupełniania poszczególnych cen produktów i porównaj sumę z dostępnymi funduszami.

Podziel obowiązki i zarezerwuj ekipę

Zastanów się też, co możesz zrobić własnym sumptem. Nie wszystko wymaga pracy profesjonalistów, dlatego po określeniu konkretnych zadań od razu warto zacząć poszukiwania ekipy remontowej. Warto mieć na uwadze, że terminy do tych najbardziej polecanych mogą być bardzo odległe, dlatego dobrze byłoby rezerwować je z wyprzedzeniem. Zawsze sprawdź wcześniejsze realizacje fachowca i zwróć przy tym uwagę na detale – np. fugi, łączenie paneli, kafle położone względem siebie pod kątem 90 stopni czy też miejsce łączenia farby na suficie z farbą na ścianie.

Szukaj okazyjnych cen

Ostatnim krokiem – już po ustaleniu wybranego stylu i budżetu jest poszukiwanie promocji i okazji, które pozwolą wyposażyć wymarzone „M” według upodobań. Najlepiej zacząć od sklepów internetowych i outletów, bo to właśnie tam możemy liczyć na niższą cenę czy dodatkowe rabaty. Ciekawą opcją jest także poszukiwanie mebli i dodatków z drugiej ręki: na portalach czy na pchlich targach. Nierzadko małym kosztem można odnowić coś, co przez lata służyło innym ludziom. Zastanów się, z których mebli będziesz korzystać na tyle często, że warto zainwestować w bardziej wytrzymałe materiały, a które z kolei będą używane sporadycznie.

Należy przede wszystkim pamiętać o tym, by nie iść na kompromisy jakościowe. O ile nietrafione meble można odsprzedać, o tyle już źle wykonane wykończenie ścian czy podłóg wymaga ponownego remontu, co jest czasochłonne i generuje dodatkowe koszty. Mieszkanie to inwestycja na lata, dlatego koniecznie trzeba wiedzieć, na czym można oszczędzić, ale jeszcze ważniejsze jest, na czym absolutnie nie oszczędzać. Tylko tak można być zadowolonym i z ceny, i z jakości.

Podobne artykuły